Test chińskiego EV

Znany dziennikarz motoryzacyjny Wojciech Majewski zorganizował wraz z sympatycznym zespołem Rajd Samochodów Elektrycznych EV oraz hybryd PHEV.

Impreza odbywała się już piaty raz, a my jesteśmy otwarci na nowe technologie, więc natychmiast zapisaliśmy się na to wydarzenie.

Formuła imprezy jest dość ciekawa, gdyż każdy z dziennikarzy losuje samochód w dniu zawodów, i nim właśnie będzie podróżował przez cały dzień.

My wylosowaliśmy chińskiego elektryka. Przyznam szczerze, że jestem na bieżąco z nowościami na rynku, ale w tym przypadku, gdy czytałem kartkę z modelem wylosowanego auta, nie do końca wiedziałem czego się spodziewać?

Rzut oka na nasz rynek BEV

Miał być milion aut elektrycznych do końca 2025 roku, a jest zaledwie 150 tys. do (prawie) połowy 2026 roku. Także ten tego 😊

Dotacje się skończyły i opadł entuzjazm kierowców, zobaczymy co przyniesie przyszłość?

Tymczasem w Chinach, teraz gdy brakuje dostaw paliwa z Cieśniny Ormuz, rejestracje samochodów elektrycznych w tym roku przekroczył 60% udziału!!!

Rajd czas zacząć

Zaraz po zejściu do obszernego garażu Centrum Nauki Cogiteon w Krakowie, zobaczyliśmy go po raz pierwszy. Biały lakier i ciekawa stylistyka nadwozia obiecywały wiele, bezramkowe szyby, chowane klamki oraz schludnie wykończone wnętrze uzupełniały dobre pierwsze wrażenie.

Zasiedliśmy z Michałem za sterami tego kompaktowego crossovera z pogranicza segmentów C i D.
Załogi startowały w kolejności numerów, nasz chińczyk to nr 19.
Zerknęliśmy na dziennik drogowy (itinerer) gdzie mamy jechać i wrzucając D manetką przy kierownicy niczym w amerykańskich krążownikach szos, ruszyliśmy w trasę.

Pierwsze wrażenia

Ten dwutonowy elektryk prowadził się neutralnie, jednak widać, że konstruktorzy postawili tutaj wyraźnie na komfort. Szybsza zmiana pasa ruchu lub dynamicznie pokonywane rondo korygowały nasze sportowe zapędy, bowiem czuliśmy się mniej stabilnie niż w testowanych wcześniej pojazdach w tego rodzaju nadwoziach.

Czuć, że akumulatory swoje ważą.
Auto nie posiada praktycznie fizycznych przycisków, obsługujesz go za pomocą ponad 15 calowego tabletu umieszczonego centralnie. Ekran można ustawić pod kątem i jest czytelny, nawet w słoneczny dzień.

Przed oczami kierowcy widać na szybie dość wyraźnie wyświetlacz HUD – odczytasz na nim prędkość oraz znaki drogowe.
Auto jest wyposażone we wszystkie chyba możliwe systemy ADAS, także trochę pilnuje Cię gdybyś się nagle zagapił.

Korekty kierownicą przy najechaniu na linie jezdni nie są jednak tak gwałtowne jak w niektórych pojazdach np., Hyundai i tutaj da się z tym jakoś żyć.

Czego mi zabrakło ?

Przyjemności z prowadzenia jaki znam z Mazdy, tutaj mam nadzieję, że Deepal to poprawi, no chyba, że wersja PHEV (nie ma jej jeszcze na naszym rynku) nie jest aż tak ciężka jak ten 2-tonowy EV i prowadzi się lepiej.

Kamerka na słupku A obserwuje Cię cały czas, a gdy przeniesiesz uwagę na dłużej na ekran środkowy to natychmiast pojawia się komunikat, aby obserwować drogę.

Klimatyzacja – tutaj nie mogliśmy w trybie ECO dojść z nią do ładu – raz było za gorąco, a raz za zimno.
Fotele – całkiem przyzwoite, wentylowane, a w trakcie naszego testu Michał jako pasażer zauważył, że jego fotel ma wysuwaną podpórkę pod nogi – duży plus.

System nagłośnienia – jak na 14 głośników gra dość przeciętnie, odniosłem wrażenie, że dźwięk jest nawet lepszy w mojej służbowej Skodzie.

Szczegóły techniczne Deepal S05

Deepal S05 to najnowszy, w pełni elektryczny kompaktowy SUV (pozycjonowany na pograniczu segmentów (C i D), który właśnie wjeżdża do europejskich i polskich salonów.

Za jego projekt odpowiadał Klaus Zyciora (były szef designu grupy Volkswagen), co widać po bardzo nowoczesnej, ale wyważonej i aerodynamicznej sylwetce (współczynnik oporu powietrza $C_x = 0,25

A co to za firma Changan Automobile?

Producent znany oficjalnie jako Chongqing Changan Automobile to jeden z absolutnych gigantów chińskiego rynku motoryzacyjnego, należący do tzw. „Wielkiej Czwórki” tamtejszych państwowych koncernów (obok SAIC, FAW i Dongfeng).

Co ciekawe, korzenie firmy sięgają aż 1862 roku, kiedy to powstała jako fabryka broni, a produkcję pojazdów cywilnych (we współpracy z Suzuki) rozpoczęła w latach 80. XX wieku.

Koncern bardzo mocno wchodzi właśnie na rynki europejskie, w tym do Polski, stosując strategię „rozpoznania bojem” poprzez oferowanie bogato wyposażonych aut w konkurencyjnych cenach – chociaż ceny zaczynają się od 169 990 zł- to nie tak tanio.

Changan nie występuje w Europie pod jedną banderą. Ich portfolio dzieli się na kilka kluczowych submarek dostosowanych do różnych segmentów:

Changan (główna marka): Skupia się na klasycznych napędach spalinowych i hybrydowych. Wizualnie modele te są projektowane m.in. we własnym centrum designu w Turynie (Włochy), przez co stylistycznie mocno przypominają europejskie czy japońskie trendy.

Changan angażuje się w Europie, projektując samochody we Włoszech. Jeden z czterech największych producentów samochodów w Chinach, z 40-letnim doświadczeniem i obecnością na 5 kontynentach.

Deepal (Shenlan): Marka technologiczna dedykowana dla pojazdów elektrycznych (BEV) oraz hybryd o zwiększonym zasięgu (EREV).

Modele takie jak Deepal S05 czy S07 mocno stawiają na oprogramowanie (koncepcja Software-Defined Vehicles) oraz zaawansowane systemy asystenckie zasilane AI.

Avatr: Marka premium i luksusowa, tworzona jako joint-venture z gigantem bateryjnym CATL oraz technologicznym Huawei (który dostarcza m.in. systemy autonomiczne oraz system operacyjny kokpitu HarmonyOS).

Koncern posiada także ogromne doświadczenie z rynków azjatyckich dzięki wieloletnim spółkom joint-venture z globalnymi graczami – m.in. z Mazdą (nowe elektryczne modele Mazdy, jak EZ-6, powstają przy ścisłej współpracy inżynieryjnej z Changanem) oraz wcześniej z Fordem i Suzuki.

Napęd modelu S05

W Europie Deepal S05 bazuje na nowoczesnej platformie z akumulatorami typu LFP (litowo-żelazowo-fosforanowymi). Standardowo napędzana jest oś tylna (RWD), co zapowiada świetne właściwości jezdne, ale dostępna jest też potężna wersja z napędem na cztery koła.

Parametry napędu elektrycznego:

Wersja RWD (Pro / Max / Ultra) // Wersja AWD (Ultra)
Typ silnika Elektryczny (PMSM) // Elektryczny (PMSM + Asynchroniczny)

Moc maksymalna 200 kW (272 KM) // 320 kW (435 KM)
Maks. moment obrotowy 290 Nm // 502 Nm

Przyspieszenie 0-100 km/h to 7,5 sekundy , a AWD 5,5 sekundy – ale podczas całego dnia testów nie poczuliśmy tego.

Prędkość maksymalna 180 km/h 180 km/h

Zasięg (tryb mieszany WLTP) 485 km 445 km

Średnie zużycie energii 15,9 kWh / 100 km 17,5 kWh / 100 km

Pojemność baterii: 68,8 kWh (użytkowa)

Maksymalna moc ładowania DC: do 200 kW

Czas ładowania DC (30% – 80%): zaledwie 15 minutCzas ładowania DC (10% – 80%): 23 minuty

Maksymalna moc ładowania AC (np. wallbox): 11 kW (3-fazowe, czas ładowania od zera to ok. 7,5 h)

Technologia V2L (Vehicle-to-Load): Tak, auto oferuje aż 6 kW mocy na wyjściu. Możesz podpiąć pod samochód dowolne urządzenia zewnętrzne (grill, lodówkę, elektronarzędzia) na kempingu czy na działce.

Podsumowując, generalnie wrażenie pozytywne, bez efektu wow, czekamy teraz na wyniki i klasyfikację rajdu- zobaczymy jak nam poszło.

Po więcej info wejdź na stronę dystrybutora https://changan.pgd.pl/

Zapraszamy do śledzenia naszych sociali – znajdziecie jest na górze strony:)

Zostaw komentarz

Przewijanie do góry