Subaru BRZ to prawdziwy sportowiec.

Subaru BRZ to prawdziwy sportowiec.

W piątek rano, gdy odebrałem auto w salonie, nie do końca wiedziałem, czego mam się spodziewać. I to nie dlatego, że jestem ignorantem i się nie przygotowałem.

Chciałem po prostu sprawdzić na własnej skórze co to za samochód? Pojechałem więc prosto na plan zdjęciowy. Tam spotkałem Anię i ekipę filmową.

Pogoda dopisała, ekipa i kierowca 😊 spisali się na medal. Wspólna pizza na bardzo późny lunch wypełniła nasze puste po całym dniu żołądki.

Podczas kręcenia ujęć i ciągłych powtórek przejazdów BRZ’etem, ani na chwilę nie straciłem pewności, że to ja kontroluje samochód, a nie on mówi mi co mam w danej chwili zrobić.

No może od ciągłych komunikatów z reżyserki – tutaj wykonywałem polecenia posłusznie i bez grymasów, podobnie jak BRZ wykonywał moje – dziękuję mu za to😊

Chociaż pierwsze kilometry podczas jazdy autostradową obwodnicą Krakowa samochód okazuje się, że potrafi lekko myszkować. Wtedy musisz tylko poluźnić nieco nadgarstki i mknąć ze szczerym uśmiechem do przodu, marząc o węższych i krętych asfaltach.

Dlaczego wybraliśmy Subaru?

To nie był mój pierwszy kontakt z marką. Wcześniej gdy odpowiadałem za marketing sportowy i kontakt z zawodnikami RSMP, miałem do czynienia z kilkoma kierowcami Subaru WRX STI.

To były załogi startujące w mistrzostwach Polski. Później obserwowałem też śmiałe rajdowe projekty importera tej japońskiej marki.

Z racji naszej współpracy, podczas wielu rozmów z Panem Pawłem z Subaru Import Polska i osobami tam pracującymi, zdążyłem też zaczerpnąć nieco więcej informacji o marce i samochodach- https://www.subaru.pl/

Miałem też okazję uczestniczyć w spotkaniu dealerów Subaru oraz prezentacji najnowszego crossovera spod znaku plejad czyli Subaru Crosstrek.

No to już wiecie – dlaczego wybraliśmy właśnie Subaru. Wracamy szybciutko do BRZ – bo to on jest dziś naszym głównym bohaterem.

Jazda testowa

Zawieszenie choć dość sztywne, nie wybije podróżującym zębów i nadzwyczaj łagodnie pokonuje nierówności. Subaru wykonuje posłusznie każde Twoje polecenie i prowokuje bez opamiętania do mocniejszego wciśnięcia gazu.

Jest bezpiecznie i pewnie. Jesteś stale informowany o tym co się dzieje na drodze, układ kierowniczy jest bowiem bezpośredni, a 18 calowe felgi obute w opony Yokohama 215/50R18 , sprawują się w tym wozie wyśmienicie.

Jazda tym bolidem nie powoduje stresu. Nie mam tego na nagraniu, ale na mojej twarzy mimo zmęczenia, z pewnością przez cały czas jazd gościł uśmiech.

Po pierwszym dniu zdjęciowym byliśmy jednak zmęczeni, ale wierzcie mi było warto.

Mechanizm różnicowy o zwiększonym tarciu Torsen, pomaga nam jeszcze bardziej kontrolować ten sportowy samochód.

Silnik to konstrukcja typu Boxer

Jednostka typu BOXER to czterocylindrowiec o pojemności 2.4 litra (poprzednik miał motor 2.0)

Zasilany 98 oktanowym paliwem zaopatrzony we wtrysk bezpośredni generuje nam 234 km mocy przy aż 7000 obrotów i przyzwoite 250Nm już przy 3700 obr (starsza wersja miała 200 km i zaledwie 205 Nm) przy podobnym ciężarze..

To lekki samochód o masie 1275kg i nawet z dwiema osobami na pokładzie radzi sobie znakomicie w każdych warunkach. Chociaż ktoś może pomyśleć, że na papierze moc i moment nie robi tak dobrego wrażenia jak podczas jazdy.

Nie ma turbiny, więc przy niskich obrotach jest może trochę ospały, ale nigdy nie jesteś zawalidrogą. Wiem to, gdyż zaraz po oddaniu samochodu do salonu, przesiadłem się do mojego daily, wolnossącej Mazdy 3 z dwulitrowym 150 konnym silnikiem i od nowa musiałem nauczyć się spokojnej jazdy.

Przepaść – to jedyne słowo, które po kilkuset metrach moją Mazdą przyszło mi wtedy na myśl. To zupełnie inne samochody, o zupełnie innym charakterze.

Ale nie po to kupujesz taki samochód jak BRZ, aby jechać stylem eco-drivingu, pilnując cały czas aby obrotomierz nie przekraczał trzech lub czterech tysięcy obrotów.

Zresztą niebieska gwiazda budzi się dopiero powyżej czterech tysięcy (wtedy obrotomierz informuje nas o tym pomarańczową barwą), a do Twoich uszu dociera czym jedziesz.

Niczym diabeł najpierw delikatnie szepcze, potem zaś już warczy na Ciebie chcąc coraz więcej i więcej. Czujesz to natychmiast całym swoim ciałem, osadzonym w idealnie dopasowanym fotelu i wydaje się, że już powinieneś wbić kolejny bieg bo obroty są za wysokie, a on ciągle chce więcej i więcej.

Wszystko dzieje się przy użyciu precyzyjnie działającej, manualnej skrzyni biegów. Lewarek pracuje z należytym oporem i po wbiciu kolejnego przełożenia mkniesz do przodu. Tymczasem ten silnik kocha wysokie obroty i kręci się dużo wyżej niż się tego spodziewasz, jak to sportowy Japończyk. Dlatego nie musisz zbyt często operować biegami.

Potem jeszcze o tym wspomnę, ale spalanie w cyklu mieszanym z przewagą miasta jest na akceptowalnym poziomie i podczas kilku dni jazd oscylowało w okolicach 10 litrów, co uważam za bardzo przyzwoity wynik.

Wygląd auta ma znaczenie

Z gustami się nie dyskutuje, ale mi, rodzinie i sąsiadom design BRZ-ta bardzo się spodobał.

Dla mnie zawsze wyznacznikiem czy samochód jest wart uwagi, jest poranne zerknięcie przez okno balkonowe na podjazd, zaraz po przebudzeniu. Zresztą Michał zaraz po przebudzeniu też odsłonił firanę i kuknął, a na jego twarzy zagościł szczery uśmiech.

W słoneczny, ale chłodny niedzielny poranek, to była pierwsza rzecz, którą pragnąłem ponownie obejrzeć, więc już wiecie.

A nie w każdym przypadku pojazdu stojącego w tym miejscu na podjeździe tak jest. Mam nadzieję, że pozostałe auta, które testujemy w redakcji tego nie przeczytają😊

Po nacieszeniu oka i upewnieniu się, że wszystko jest ok, przystąpiłem właśnie do pisania tego tekstu.

Aha, gdy wracałem z planu, po drodze spadło kilka kropel deszczu i zaświeciła tęcza, strzeliłem więc szybką fotę. I niech ktoś teraz powie, że to nie jest auto dla romantycznego petrol heada😊

Zdjecie

Kilka fotek aparatem i wskoczyłem ochoczo za kierownicę, tuż obok przechodziły wtedy akurat dwie dziewczyny i mijając je w drodze do domu, widziałem w lusterku jak się obejrzały. Także nie tylko auto im się spodobało – haha.

Zresztą w menu komputera koniecznie zapisz rocznicę ślubu lub innego ważnego dla Ciebie wydarzenia, BRZ przypomni Ci o tym w stosownym momencie – serio – tam jest taka opcja w menu.

Nie jest to co prawda auto rodzinne, ale na szybkie zakupy i bagaże dla dwóch osób spokojnie wystarczy. Bagażnik ma pojemność 237 litrów. Możesz też rozłożyć tylną kanapę (tzn. kanapkę) i nieco go powiększyć.

Z tyłu mamy dwa wyloty układu wydechowego, który jest jednak dość cichy jak dla nas, wypełniają one jednak dobrze całość, a na klapie bagażnika zaś jest zamontowany lekki spoiler typu duck tail. Jest naprawdę dobrze.

Koszty

Po pierwsze. Za stosunkowo niewielkie pieniądze można należeć do elitarnego klubu posiadaczy BRZ.

Możesz też opowiedzieć o swoich wrażeniach na łamach wyjątkowego Magazynu PLEJADY. Znajdziesz go w salonach producenta oraz w wersji online.

Przy okazji polecam nr 110, w którym opowiadam o oponach YOKOHAMA.

Po drugie – importer dorzuca dla każdego kto zdecyduje się na Subaru, jednodniowe szkolenie na torze w Kielcach. Prowadzone jest ono przez specjalistów z SJS (Szkoła Jazdy Subaru)https://szkolajazdysubaru.pl/2024/02/19/1336/

Za namową mojego syna (współtwórcy kanału MilionOpon.pl) Michała, marzymy ostatnio o samochodzie typu hot hatch. Nawet myślałem już o szybkiej służbówce.

To rzadki model na rynku, dlatego mogę polecić zakup tego akurat auta. Trzeba się jednak spieszyć, bo u dealerów na dzień powstania tego wpisu, naliczyłem już tylko 3 szt. To z pewnością będzie dobra inwestycja.

Spalanie wg katalogu jest na poziomie 8,8 l/100km w cyklu mieszanym. W teście mieliśmy sporo jazdy na krótkim odcinkach, ale nawet mimo tego, poziom poniżej 10 l/100km vs frajda z jazdy uważam za bardzo rozsądny.

Kwota około 200 tyś zł. nie jest zbyt wygórowana za tego typu samochód i emocje które u nas wygenerował. Dla porównania, najtańszy francuski Alpine A110 kosztuje aż 100 tyś więcej, a wiadomo jak jest z francuzami.

Na znanej stronie z ogłoszeniami jest też kilka ciekawych egzemplarzy, ale nówka to nówka😊

Tym bardziej, że Subaru wprowadziło właśnie gwarancję 8 lat (3+5)!!! Szczegóły znajdziesz na ich stronie- link.

Podsumowanie drive testu

Całość tego pojazdu przypomina mi bardzo mojego syna.

To młody, pełen energii przystojniak za którym oglądają się dziewczyny (najpierw myślałem, że to za mną😊) Zwinność, precyzja, lekkość i power oraz niczym nieposkromiona ambicja – spowodowały, że zacząłem się nawet zastanawiać nad zakupem takiego sprzętu.

To bezkompromisowe rozwiązanie dla osób znudzonych dzisiejszą motoryzacją, aha przy okazji, chciałbym go koniecznie jeszcze spróbować na torze. Jest tam taki przycisk na tunelu środkowym, który pomoże wtedy w zwiększeniu doznań z jazdy.

W Japonii (niestety tylko tam ) została przygotowana wersja dla osób stawiających pierwsze kroki w motorsporcie i kosztuje w przeliczeniu z jenów zaledwie 100 tyś zł – tutaj macie artykuł na ten temat:https://rallyandrace.pl/nowe-wyscigowe-subaru-za-mniej-niz-100-tysiecy-zlotych/?fbclid=IwAR3yW0cYT49CmWQh-xUaa9z2ukl4n9lGgFAu9EV0GKQU95RAVIywXPb6FB0

BRZ – szkoda, że nie zdążyliśmy się poznać lepiej, ale wierzę, że będzie jeszcze okazja.

Na koniec najgorsza wiadomość. Niestety zarówno BRZ jak i bliźniacza Toyota GR86 nie może być dalej sprzedawana tzn. od lipca 2024 w Europie z racji na nowe normy – bez sensu. Pozostaje nam więc alternatywa zakupu z drugiej ręki lub z importu.

W ogóle trzeba się spieszyć, przepisy idą przecież w stronę ograniczenia emisji i elektryfikacji napędów, więc pętelka wokół szyi prawdziwego petrol heada się zacieśnia.

Te elektryczne rozwiązania znakomicie uzupełniają dzisiejszy obraz motoryzacji, a Subaru nie jest obojętne na te trendy. Również w Europie proponuje w tym segmencie bezemisyjną Solterrę, więc masz ciągle wybór.

To chyba ostatnia chwila aby w ogóle rozważać i kupić inne modele nowych hot hatchy. W tym roku kończą produkcję m.in Focusa.

Takie życie. Do następnego odcinka😊

Leave a Comment

Scroll to Top