Czy serwis olejowy typu „long life” jest dobry dla silnika?

Układ rozrządu Renault 1.2 TCe

Czy serwis olejowy „long life” jest dobry dla silnika?

Jak często trzeba wymieniać olej dowiedzą się dopiero Ci, którzy w kilkuletnim samochodzie mają awarię silnika. Sporo konstrukcji opartych dziś jest na niewielkich motorach z turbo i zmiennymi fazami rozrządu.

I nie chodzi tutaj o zaniedbania kierowcy – zakładam, że stosowali się do interwałów zawartych w instrukcji obsługi samochodu.

Odwiedziliśmy kilka warsztatów z prośbą o opinię. Opowieści mechaników o nowoczesnych silnikach i ich awariach nie mają końca.

Awarie zdarzają się już nawet po 70-80 tyś km. Większość mechaników mówi, że teraz samochody są przewidziane tylko na 100 tyś, a potem trzeba się go pozbyć.

Kilka przykładów

Kilka lat temu kolega w służbowym aucie zameldował o awarii silnika. Korbowód wyszedł bokiem.
Olej był zmieniony dopiero po 47 tyś przebiegu, tak pokazał komputer- o zgrozo.
Leasing zdecydował się wtedy na wymianę silnika na używany, bo nie było co remontować.

Przypadek pewnego silnika 1.2 TCe zamontowanego w Renault, wprawił użytkownika w niezłe tarapaty i koszty. Co chwilę zapalały się kontrolki od wtrysków, katalizatora i w końcu od łańcucha rozrządu.

Silnik bierze spore ilości oleju-około 1l/1000km i pracował dosyć głośno. Wg informacji zawartych na blogu www.francuskie.pl ponad 100 tyś takich silników zostało zamontowanych w różnych pojazdach i jeździ (chyba, że uległ awarii) po Europie.

Pewnego dnia kierujący usłyszał metaliczny dźwięk, silnik wszedł w tryb awaryjny i początkowo niewymienny (wg producenta) łańcuch uległ awarii, zanieczyścił silnik poprzez opiłki z napinacza.

Co ciekawe mechanicy w ASO Renault dolewali tylko olej i nie wspomnieli nic o potrzebie naprawy układu rozrządu. W centrali importera zaś, nie chcieli pomóc w naprawie samochodu, ponieważ jest po gwarancji.

Jakie są funkcje oleju silnikowego:

  • smaruje pracujące części silnika. Jest doprowadzany przez układ smarowania do punktów smarowania i pozostawia ochronny film na pracujących częściach silnika. Warstwa ta chroni najważniejsze elementy silnika (korbowody, tłoki, panewki, elementy układu rozrządu) przed zatarciem i zmniejsza opory ich pracy).
  • w silnikach z łańcuchowym napędem rozrządu, olej silnikowy smaruje łańcuch i zapewnia mu właściwe napięcie poprzez hydrauliczny napinacz rozrządu-właśnie te uległy awarii w silniku Renault.
  • w silnikach z układem zmiennych faz rozrządu ich właściwa praca zależna jest od ciśnienia oleju silnikowego (który np. odpowiada za przesunięcie wałka rozrządu i przesunięcie momentu otwierania i zamykania zaworów).
  • smaruje osprzęt silnika, np. turbosprężarkę.
  • wycisza pracę jednostki napędowej.
  • chłodzi silnik.
  • usuwa zanieczyszczenia z silnika, które powinny być zatrzymywane przez filtr oleju.
  • chroni przed korozją wewnętrzną.
  • rozpuszcza nagary, szlamy – tutaj mechanicy stosują płukanki przed wymiana oleju na nowy

Dlatego tak ważna jest wymiana oleju na czas, bo jak powiedział jeden z mechaników, konstruktorzy mocno odchudzili silniki i użyte w nich części są wrażliwe na wysoką temperaturę i niski poziom czy jakość oleju.

Skąd zatem wziął się pomysł na stosowanie olejów typu long life?

Skąd zatem wziął się pomysł na stosowanie olejów typu long life i dłuższych okresów pomiędzy przeglądami?

Czy wymiana oleju po 30 czy 40 tyś km, a czasem nawet więcej wg wskazania komputera pokładowego jest dla silnika dobra?

Wydaje się, że w to wszystko w związku z chęcią ścięcia kosztów eksploatacji pojazdu dla firm.

I może w przypadku nowego samochodu tak jest, bo przez 4 lata leasingu czy wynajmu, olej wymieniany był co 30 tyś km.

Ale co dalej z takim autem?

Kupując taki używany samochód warto przyjrzeć się w trakcie oględzin, przede wszystkim interwałom wymiany oleju. Zakładam, że prawidłowo serwisowany pojazd posiada stosowną dokumentację.

Miałem okazję użytkować kilkanaście samochodów służbowych, więc możemy uznać, że przez 4 lata średni przebieg będzie oscylował w każdym z nich od 120-150 tyś. kilometrów.

Przy tak niewielkim przebiegu rzadko dochodzi do konieczności naprawy samochodu, a wymiana łańcucha rozrządu to czasem nawet kilka tysięcy złotych.

Ile wymian oleju i filtrów zrobisz za np. 2 tyś zł?

Zakładamy, że około 10 po około 200 zł za jeden serwis.

Po wielu wpadkach podczas eksploatacji, teraz często producenci umieszczają w instrukcji obsługi adnotację, że w trudnych warunkach użytkowania (a takimi jest jazda na krótkich dystansach w mieście), okresy pomiędzy wymianami oleju należy skrócić nawet do 10 tyś km. Można też spotkać informację o możliwym zużyciu oleju nawet 0,5l/100km.

Warto zatem postawić na możliwie częstą wymianę oleju i filtra.

Silnik z pewnością odwdzięczy się bezproblemową eksploatacją pod warunkiem, że wcześniej po wyjeździe z salonu olej był zmieniamy na czas.

Leave a Comment

Scroll to Top