Test opon letnich 2023

Weekend majowy to w Polsce końcu ładna pogoda.

To też doskonały moment aby pochylić się nad wyborem nowych opon. Podrzucamy najnowszy test opon letnich 2023.

Czas wolny zawsze wykorzystuję na kolejny wpis na naszym blogu i obowiązkową lekturę mojego ulubionego tygodnika – Motoru.

Postanowiłem zatem przyjrzeć się szczegółom testu opon letnich opublikowanym w numerze z 17 kwietnia.

Ostatnio każdy z nas ma nieco trudniej, inflacja okrutnie potraktowała portfel każdego z nas, ucierpiały w związku z tym nasze motoryzacyjne marzenia, ale – co byłoby niewłaściwe, a nawet niebezpieczne- kierowcy mogliby próbować oszczędzać na kosztach eksploatacji samochodu.

Właściciele serwisów zajmujących się wymianą opon przeżywają aktualnie szczyt sezonu. To dlatego, że pogoda w tym roku nie skłaniała do wcześniejszej wymiany opon.

Park samochodowy w Polsce

Przyjrzyjmy się ilu kierowców wymienia sezonowo opony?

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez SW Research1, regularnie sezonową wymianę ogumienia w autach osobowych przeprowadza ponad 83% kierowców.

To z kolei, biorąc pod uwagę, że wg CEPIK-u w Polsce zarejestrowanych jest 26,7 mln osobówek, oraz uwzględniając fakt, że ok. 7 mln aut jest nieużywanych, oznacza 16,4 mln samochodów, w których dwukrotnie w roku trzeba zmienić komplet opon.

Warto przypomnieć, że zużycie opon zależy nie tylko od samej opony.

W największym stopniu od stylu jazdy i nawierzchni, a podstawowymi czynnikami nakazującymi wymianę ogumienia jest jego wiek (maksymalnie 10 lat) lub 6 lat użytkowania na pojeździe oraz głębokość bieżnika opony (nie mniejsza niż 1,6 mm).

Przetestowano 9 opon w rozmiarze 205/55R16. To wciąż popularny rozmiar na naszym rynku tym bardziej, że średnia wieku samochodów poruszających się po naszych drogach to prawie 16 lat.

Przykładowe samochody z takim ogumieniem to: Audi A3, BMW 1, Fiat Bravo, Ford Focus, Merecedes A,C, Opel Astra, Peugeot 307, Renault Megane, Seat Leon, Skoda Octavia, Toyota Corolla/Auris czy VW Golf/Touran.

Ceny takiej opony oscylują w granicach 290-350 zł. Gdy przemnożymy to przez cztery, wychodzi nam min. 1200 zł za komplet. Do tego trzeba dołożyć jeszcze ceną za wymianę i przechowalnię opon zimowych.

Pod lupę wzięto tym razem azjatyckie opony klasy low budżet, budżet i medium.

Segment low budżet jest w tym roku wyjątkowo tani, ale zakup takich opon wiąże się z ryzykiem.

Jak to mówią – co tanio to drogo.

Chciałbym się właśnie skupić na bezpieczeństwie. Typowe chińczyki wyraźnie mają problem na mokrej nawierzchni.

Każda opona poddawana jest sporej ilości prób. Często każdy komplet opon może być zakładany na samochód testowy nawet 100 razy.

Warto zatem zwrócić uwagę na punktację każdej z opon w poszczególnych kategoriach. Wtedy klasyfikacja końcowa testu biorąc pod uwagę nasze oczekiwania wobec opony, może wyglądać nieco inaczej.

Klasyfikacja końcowa wg Motoru bezlitośnie obnażyła słabości tanich opon z Chin. Wykazały problemy m.in. podczas hamowania na mokrej nawierzchni.

Podczas gdy opony segmentu środka zatrzymywały samochód jadący 100 km/h na dystansie 56 metrów to „chińczyki” potrzebowały do zatrzymania aż 82 metry!

Na suchej nawierzchni dysproporcje były nieco mniejsze, ale wciąż różnica pomiędzy 38 (medium) a 42 metry (budżet) do zatrzymania to 4 metry. Wobec pieszych wchodzących nonszalancko na przejście dla pieszych to spora róznica.

Czy warto zatem dopłacić i kupić opony z półki premium

Naszym zdaniem tak.

Postanowiliśmy przyjrzeć się więc wynikom najdroższych opon segmentu premium. Mimo wyższych cen, cieszą się one sporą popularnością wśród polskich kierowców przekonanych o zasadności stwierdzenia, że na ogumieniu samochodowym nie warto oszczędzać.

Potwierdzają to zresztą wyniki testów opon przeprowadzanych przez np. ADAC.

Zazwyczaj takie testy wykazują, że jeśli komuś zależy na bezpieczeństwie jazdy w trudnych warunkach, powinien kupić właśnie opony premium.

Opony tej klasy hamują na suchej i mokrej nawierzchni szybciej. Odległość 37 metrów nie stanowi problemu dla większości producentów opon premium.

Mokra nawierzchnia zaś to dystans zaledwie 42 metrów wobec 56 metrów w segmencie środka i aż 82 metrów na pozornie tanim „chińczyku”.

A to są tylko 2 parametry, a co z pozostałymi? Co z przyjemnością z jazdy? A która z opon zrobi największy przebieg?

Z pewnością inwestując w opony premium masz pewność stałości osiągów podczas całego życia opony i co najmniej dobre parametry podczas jazdy na każdej z nawierzchni.

Najlepszym przykładem tego, że inwestycja w lepsze opony się opłaca jest użytkownik, którego spotkaliśmy w weekend majowy.

Użytkował on dotychczas opony środkowego segmentu na swoim 182 konnym Fordzie Focusie trzeciej generacji. Tydzień temu zdecydował się na wybór sprawdzonych opon klasy premium japońskiego producenta Yokohama.https://www.yokohama.eu/pl/opony/opony-do-samochodow-osobowych/lato/AE51/?tx_tyre_pi1%5Bdiameter%5D=&tx_tyre_pi1%5Bindex%5D=&tx_tyre_pi1%5Bratio%5D=&tx_tyre_pi1%5Bspeed%5D=&tx_tyre_pi1%5Bwidth%5D=&cHash=c3b6744eb69953870c7a5f9f2b96f7f5

Według niego różnica na plus jest ogromna i jest zadowolony z zakupu.

Producent zdecydował się na atrakcyjną wycenę opon letnich. Za takie opony kierowca zapłacił niewiele więcej niż za pozornie tańsze opony klasy medium https://www.sklepopon.com/opona-letnia/yokohama-bluearth-gt-ae51-205-55-r16-91-v-130439#553416

Decyzja należy do Ciebie. Pamiętaj, przy wyborze nie kierować się się tylko ceną.

Leave a Comment

Scroll to Top